Najważniejsze regulacje ustawy o kredycie hipotecznym

Regulacja wysokości prowizji za szybszą spłatę, możliwość odstąpienia od umowy kredytowej, restrukturyzacji zadłużenia i czas na sprzedaż mieszkania, by pokryć zobowiązanie – to tylko niektóre uregulowania ustawy o kredycie hipotecznym, które weszła w życie pod koniec lipca.Jak zapewnia ustawodawca – nowe przepisy mają wzmocnić pozycję klienta w relacji z bankiem, poprawić transparentność bankowej oferty oraz wyeliminować praktyki godzące w jego prawa. Ustawa wprowadza też istotne regulacje rynku kredytowego i rynku pośrednictwa finansowego.

Jakie? Przede wszystkim kredytów hipotecznych nie mogą już udzielać firmy pożyczkowe. Ustawodawca zarezerwował takie prawo wyłącznie dla instytucji objętych nadzorem KNF, a więc i gwarancjami dla klientów w przypadku upadku. Chodzi o banki i SKOKi.
Kolejna ważna regulacja Obecnie pośrednictwem może zająć się tylko osoba, która dysponuje odpowiednim certyfikatem, zdała egzamin państwowy lub też ma wyższe wykształcenie ekonomiczne. Ktoś taki trafia na listę KNF i otrzymuje zezwolenie na prowadzenie działalności. Agent działający na rzecz pośrednika, według nowych regulacji, może pracować tylko dla niego. Z kolei pośrednik w pełni odpowiada za działania agenta.

Umowa kredytowa, spłata przed terminem, postępowanie z dłużnikiem

Najważniejsze zmiany dla klienta dotyczą warunków i trybu podpisania umowy kredytowej. Przede wszystkim bank musi podjąć decyzję w określonym czasie i przez określony czas nie może się wycofać z zaproponowanych warunków. Ponadto nowe przepisy wymuszają na instytucjach kredytujących przedstawianie klientowi co najmniej trzech innych ofert. Jeśli natomiast chodzi o ofertę proponowaną przez bank, ta ma być przedstawiona w formie tzw. formularza informacyjnego, czyli dokumentu zawierającego pełną informację o ofercie, a więc o całkowitej kwocie kredytu, zasadach spłaty, stopie oprocentowania i zasadach jej zmiany. Warunki zawarte w formularzu nie mogą być zmienione przez 14 dni. Jeśli w tym czasie klient złoży wniosek kredytowy, będzie on dotyczył właśnie tych warunków.

Po złożeniu wniosku bank ma 21 dni na podjęcie decyzji. Jeśli byłaby ona odmowna, musi ją uzasadnić. Decyzja obowiązuje przez co najmniej dwa tygodnie, w tym czasie kredytodawca nie może się wycofać, natomiast klient ma czas na ostateczną decyzję. Z kolei po podpisaniu umowy, może w ciągu dwóch tygodni od niej odstąpić – bez podawania przyczyny.
Ważna sprawa dotyczy obliczania zdolności kredytowej. Bank nie będzie mógł zmienić umowy kredytowej lub jej wypowiedzieć, jeśli wykryje błędy w obliczeniu zdolności kredytowej klienta lub brakujące dokumenty itp. Zmiana w tym zakresie może być dokonana, ale wyłącznie na korzyść klienta.

Kolejna ważna sprawa dotyczy kredytów w walutach obcych. Co prawda obostrzenia w tym zakresie znalazły się już w rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, ale teraz zostały potwierdzone ustawą. Kredyt możliwy jest więc tylko w walucie, w której się zarabia.
Bardzo ważne uregulowania dotyczą również spłaty przed terminem. Kredytobiorca może jej dokonać w każdym czasie. Prowizja jest naliczana tylko wtedy, gdy klient spłaci w terminie do 36 miesięcy od zaciągnięcia zobowiązania. Opłata z tego tytułu nie może być większa niż odsetki, które byłyby naliczone od spłacanej kwoty w okresie roku od dnia faktycznej spłaty, ani też przekraczać 3 proc. spłacanej kwoty.

I wreszcie – wiele się zmienia w postępowaniu z dłużnikami. Przede wszystkim jeśli nie ma szansy na spłatę, sprzedażą mieszkania zajmie się obecnie sam klient, a nie bank – tak jak to było wcześniej. Banki sprzedawały mieszkania zazwyczaj szybko po niskiej cenie, która nie wystarczała do pokrycia całości zobowiązania, wtedy do akcji wkraczał komornik. Obecnie klient dostanie pół roku na sprzedaż nieruchomości, a jeśli nie uzyska pożądanej kwoty, bank będzie mógł dochodzić reszty, ale z uwzględnieniem sytuacji materialnej klienta.

Reklama, łączenie produktów

Bank nie może już uzależniać pozytywnej decyzji kredytowej od wykupienia dodatkowego produktu bankowego. Co prawda cross – selling nadal jest możliwy, ale nie jako warunek przyznania kredytu. I na koniec, być może drugorzędna, ale również warta podkreślenia zmiana – czyli uregulowania dotyczące reklam produktów kredytowych. Ustawodawca zastrzega, że w reklamach kredytów mieszkaniowych mają się pojawiać wszystkie niezbędne informacje o kredycie – w szczególności: rzeczywista a nie nominalna stopa oprocentowania, całkowity koszt kredytu, liczba rat, sposób obliczania oprocentowania itp. Te dane mają być prezentowane odpowiednio dużą czcionką i przez wystarczająco długi czas, by klient mógł się z nimi zapoznać.

Monika Prądzyńska
Dział Analiz WGN

Print Friendly