Archiwa tagu: kredyty wrocław

Wskaźnik DTI – dlaczego ważny dla kredytobiorców?

Postaraj się spłacić wszystkie albo przynajmniej większość dotychczasowych kredytów, jeśli starasz się o nowy. To podstawowa zasada przy podejmowaniu rozmów z bankiem, nie dość jednak jej przypominać. Dla banków bardzo istotny jest wskaźnik DTI (debt to income) określający relację wysokości raty kredytu do dochodów.

Mówiąc prościej – DTI pokazuje jaki procent naszych zarobków „zjadają” kredyty. Jego obliczenie jest bardzo proste. Wystarczy podzielić wysokość rat przez wysokość pensji. Przykładowo: jeśli ktoś zarabia 4000 zł netto, a rata jego kredytu wynosi 1500 zł, to wskaźnik DTI w tym przypadku wynosi 0,375 czyli 37,5 proc. Należy tu jednak zastrzec, że do obliczenia tego wskaźnika musimy wziąć pod uwagę wszystkie aktualne kredyty.

Właśnie dlatego, by lepiej wypaść pod kątem kondycji finansowej, zanim zaczniemy rozmowy z bankiem o nowym kredycie – spłaćmy pozostałe. Co ważne – bank nie sprawdza, ile rat zostało nam do końca danego zobowiązania. Jeśli więc np. za miesiąc, czy dwa spłacimy dany kredyt, ale już teraz rozmawiamy o nowym, bankowcy wyliczą nam zdolność kredytową wraz z ratami, które płacimy. Inna sprawa, o której warto przypominać, to oczywiście terminowe spłacanie rat. Nawet jedna, czy dwie raty przeterminowane mogą zepsuć nam historię kredytową i przełożyć się na negatywną decyzję banku, albo zmniejszenie kwoty kredytu.

Jaki jest bezpieczny poziom DTI?

Ile powinna wynosić wysokość raty kredytu w relacji do zarobków? Kwestię wysokość wskaźnika DTI ustalają w ramach samodzielnej polityki kredytowej banki, jednak powszechnie uznaje się, że bezpieczny kredyt (z uwzględnieniem ryzyka stopy procentowej) to taki, gdzie wskaźnik DTI nie jest większy niż 30 – 35 proc. Za maksimum bezpieczeństwa uznaje się 50 proc., chyba że klient lepiej zarabia, wtedy (w rekomendacji T KNF było takie zastrzeżenie) możliwa jest górna granica na poziomie 65 proc.

Kwestię wskaźnika DTI porusza znowelizowana w 2013 roku rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego, gdzie zostało określone, że: „w procesie oceny zdolności kredytowej klientów detalicznych, szczególną uwagę bank powinien zwracać, na sytuacje w których wskaźnik DtI przekracza 40% dla klientów o dochodach nieprzekraczających przeciętnego poziomu wynagrodzeń w danym regionie zamieszkania oraz 50% dla pozostałych klientów”.

Dochód rozporządzalny i analiza jakościowa

DTI to nie jedyny wskaźnik brany pod uwagę przy obliczaniu naszej zdolności kredytowej i pokazujący naszą finansową kondycję. Wpływ na zdolność do pokrywania rat kredytu mają przecież również „zwykłe” koszty utrzymania. Dlatego też banki pytają nas o koszty związane z opłatami za mieszkanie, sytuację rodzinną, posiadanie dzieci itp.

Poziom dochodów, który zostaje nam, po opłaceniu typowych miesięcznych wydatków na życie, określa wskaźnik DI (disposable income), czyli dochód rozporządzalny. Choć często kredytobiorcy starają się poprawić na papierze swoją finansową kondycję, np. obniżając dochody, banki raczej nie łapią się na taki haczyk. W wyliczeniu wskaźnika DI posługują się danymi statystycznymi określającymi minimalne i średnie koszty utrzymania w danym mieście, regionie itp.
Do tego dochodzi analiza jakościowa klienta i źródła jego dochodu. Bank po prostu szacuje, na ile jesteśmy wiarygodni. Bierze pod uwagę np. rodzaj umowy, z tytułu której otrzymujemy pensję. Oczywiste jest, że większą pewności spłaty daje np. człowiek pracujący na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, niż osoba uzyskująca dochody z tytułu umowy o dzieło, czy zlecenie.

Na koniec jeszcze kilka zdań o tym, na jaki przeciętny kredyt możemy aktualnie liczyć. Dobrze pokazuje to wykres z ostatniego raportu NBP o rynku mieszkaniowym – za I kw. 2017.

Wykres 1. Szacunek dostępnego kredytu mieszkaniowego (dane NBP)

Powyższy wykres pokazuje, na jaki maksymalny kredyt hipoteczny może liczyć klient, przy założeniu, że po spłacie raty jego minimalny dochód będzie przynajmniej równy minimalnemu wynagrodzeniu w gospodarce narodowej.
Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Ustawa o kredycie hipotecznym będzie lepiej chronić klientów?

Trzy oferty do wyboru, jasna informacja o realnym oprocentowaniu, brak opłat za spłatę kredytu przed terminem, restrukturyzacja zadłużenia po uzgodnieniu jej formy z klientem – to niektóre zapisy ustawy o kredycie hipotecznym. Nowe przepisy mają „ucywilizować” ten rynek, zwiększyć ochronę konsumentów i transparentność oferty.  Czytaj dalej

Kredyty mieszkaniowe – rok 2014 najsłabszy od 9 lat

Możemy już podsumować rok 2014 na rynku kredytów mieszkaniowych. Jest raport Amron – Sarfin dla Związku Banków Polskich za IV kw. 2014. Nie płyną z niego pozytywne wnioski. Miniony rok był najgorszy jeśli chodzi o akcję kredytową od 9 lat i nic nie wskazuje na to, by w tym wyniki miały się poprawić.
Polacy nie chcą po prostu się zadłużać i nie pomaga zarówno historycznie niskie oprocentowanie kredytów, jak i stosunkowo atrakcyjne (nie rosnące) ceny mieszkań. W minionym roku nie pomogła nawet perspektywa wycofania z rynku kredytów na 95 proc. wartości nieruchomości. Czytaj dalej

Kredobank najbezpieczniejszym bankiem na Ukrainie

Kredobank zajął pierwsze miejsce w rankingu bezpieczeństwa banków ukraińskiej edycji magazynu Forbes. Bank wchodzący w skład Grupy PKO Banku Polskiego wyprzedził m.in. miejscowe spółki należące do Credit Agricole i Citibanku oraz ING Bank Ukraina. W rankingu zostały wzięte pod uwagę 32 największe ukraińskie banki. Według stanu na 1 stycznia 2015 roku kontrolowały one 83% aktywów systemu bankowego Ukrainy. Należący do PKO Banku Polskiego Kredobank uzyskał zdaniem ekspertów Forbesa najlepsze oceny w czterech z siedmiu ocenianych kategorii: wskaźnika adekwatności kapitałowej, poziomu zagrożonych kredytów, bezpieczeństwa płatności oraz możliwości wsparcia ze strony właściciela i ryzyka rynku, na którym on działa. Pozwoliło to na uzyskanie ratingu A w zakresie bezpieczeństwa i zajęcie pierwszego miejsca w całym rankingu.

Źródło: materiały prasowe

Ile kosztuje przewalutowanie kredytu?

Osoby, które zastanawiają się nad przewalutowaniem kredytu muszą wziąć pod uwagę związane z nią koszty. Większość banków pobiera prowizję w wysokości ok 0,50-1,50% wartości przewalutowanej kwoty. Dodatkowym kosztem  jest konieczność sporządzenia odpowiedniego aneksu do umowy, który będzie kosztował  około 200 – 300 zł. Największym kosztem jest niewątpliwie strata wynikająca z przewalutowania go po wyższym kursie bieżącym.