Archiwa tagu: rynek inwestycyjny

Kredyt na zakup i remont mieszkania – ważna jest wartość nieruchomości

Jeśli w celach inwestycyjnych dokonujemy remontu nieruchomości, ważne jest by poczynione przez nas nakłady odpowiednio „przekładały” się na wartość mieszkania, tzn. była przynajmniej równa, a właściwie to wyższa od ceny zakupu plus koszt remontu. Niestety nie jest to takie proste. Zainwestowanie np. 100 tysięcy złotych w nieruchomość nie spowoduje automatycznie, że o tyle wzrośnie jej wartość. Czytaj dalej

Najważniejsze regulacje ustawy o kredycie hipotecznym

Regulacja wysokości prowizji za szybszą spłatę, możliwość odstąpienia od umowy kredytowej, restrukturyzacji zadłużenia i czas na sprzedaż mieszkania, by pokryć zobowiązanie – to tylko niektóre uregulowania ustawy o kredycie hipotecznym, które weszła w życie pod koniec lipca. Czytaj dalej

Z wynajmu mieszkania opłacisz obecnie kredyt hipoteczny

Wynajem mieszkań jest coraz bardziej rentowny i atrakcyjniejszy obecnie od trzymania pieniędzy na lokatach bankowych, czy też inwestycjach w obligacje. W dużych miastach roczna stopa zwrotu wynosi około 4,5 do 5 proc. Jeśli kupujemy mieszkanie na wynajem z kredytu, czynsz najmu obecnie pozwala pokrywać raty zobowiązania wobec banku.
Wnioski wskazujące na rosnącą opłacalność inwestycji w mieszkania na wynajem płyną min. z raportu NBP podsumowującego 2014 rok. Wskazano w nim na rosnącą dostępność mieszkań. W ciągu pięciu lat wzrosła ona o blisko 70 proc. Obecnie statystyczny Kowalski z przeciętnej pensji w sektorze przedsiębiorstw może sobie w dużych miastach średnio pozwolić na 0,83 mkw. mieszkania. Pięć lat temu było to 0,49 mkw.
Eksperci NBP wskazują też na dużo większą opłacalność inwestycji w wynajem od lokowania pieniędzy w bankach (zwłaszcza po kolejnych cięciach stóp procentowych) czy też w formie obligacji. Co ważne – przy obecnych kosztach kredytów i stabilnych stawkach najmu miesięczne raty kredytów hipotecznych można pokrywać z przychodu z wynajmu.
Jak kształtuje się roczna rentowność najmu? Na największych rynkach wynosi ona około 4,5 – 5 proc. Rentowność obliczamy dzieląc roczny dochód netto z nieruchomości przez jej wartość. Dochód netto uzyskujemy odejmując od przychodu wszystko, co jest naszym kosztem – a więc czynsz, który musimy przekazać do spółdzielni, opłaty za media, koszty ewentualnych remontów i oczywiście podatek – zazwyczaj w formie ryczałtu – 8,5 proc .
W największych miastach kraju czynsze najmu brutto wynoszą obecnie – we Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku jest to 35 zł/ mkw./ mies., w Poznaniu – 28 zł, a w Warszawie 45 zł.

wykres_wynajem
Przykładowe wyliczenie rentowności dla 50 – metrowego mieszkania z Wrocławia ze stawką najmu 33 zł/ mkw.. Roczny przychód brutto z tytułu wynajmu 50 mkw. wyniesie 17500 zł (wynajem przez 10 miesięcy w roku). Od tego należy odjąć podatek w wysokości 8,5 proc. co daje w sumie 16 tys. złotych. Następnie musimy odjąć 12 x 450 zł czynszu, który odprowadzamy do spółdzielni. Zakładając, że nasze mieszkanie z rynku wtórnego kosztowało 250 tys. zł (5000/ mkw.) daje to roczną stopę zwrotu na poziomie około 4,2 proc.
Najwyższą rentowność uzyskamy oczywiście na tych rynkach, gdzie czynsze najmu są stosunkowo wysokie, a ceny mieszkań niskie. Dobrą relację tych dwóch wartości uzyskamy w Gdańsku, natomiast najgorszą spośród wymienionych miast w Krakowie, gdzie ceny mieszkań są wysokie (średnio 5800 zł – rynek wtórny), natomiast stawki czynszu na przeciętnym poziomie. W Poznaniu mieszkania są tanie (średnia z rynku wtórnego to 4900 zł/ mkw.), ale czynsze najmu również są niskie. W Warszawie mamy natomiast odwrotną sytuację. Mieszkania są najdroższe w Polsce ale też stawki najmu są znacznie wyższe niż w innych miastach.
Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie rentowność najmy miała wyraźnie się zmniejszyć. Możemy natomiast spodziewać się poprawy koniunktury na rynku mieszkaniowym, wynikającej z rosnącej dostępności mieszkań i właśnie atrakcyjności inwestycji na wynajem. Nie bez znaczenia będzie możliwość pokrywania comiesięcznych rat kredytów hipotecznych z czynszów najmu. Poprawia się też zdolność kredytowa inwestorów oraz wspomniana dostępność mieszkań.
Tradycyjnie już podstawowym czynnikiem z punktu widzenia inwestora poszukującego mieszkania na wynajem będzie jego cena oraz lokalizacja. Stąd poszukiwane są nawet mieszkania do remontu, za to w dobrym, centralnym położeniu. Znaczenie ma też metraż – z punktu widzenia wynajmującego dużo pewniejszą inwestycją jest mieszkanie o przeciętnym metrażu 45 – 55 mkw. raczej dwupokojowe i oczywiście rozkładowe. Mniejszym zainteresowaniem cieszą się mieszkania duże na wynajem (choć z racji rosnącej zdolności kredytowej wzrasta też popyt na takie mieszkania u klientów, którzy kupują nieruchomość do użytku własnego). Inwestorzy na rynku najmu nie celują już też w kawalerki, które są uznawane za mieszkania dosyć drogie, biorąc pod uwagę często nieco wyższą stawkę za metr kwadratowy i niepraktyczne.

Marcin Moneta, Dział Analiz WGN

Rynek inwestycyjny: euro się opłaca

Euro jest coraz tańsze. Analitycy finansowi informują, że to dobry czas, aby kupować tę walutę. Polski złoty jest rekordowo silny względem euro od wielu miesięcy. Powodem tego może być między innymi fakt, że Europejski Bank Centralny rozpocznie drukowanie euro.
Eksperci radzą inwestowanie w euro, natomiast odradzają inwestowanie w dolara. Jego kurs ciągle idzie w górę, a więc inwestowanie w tę walutę nie przyniosłoby w najbliższym czasie korzyści.

Obniżenie opłaty interchange od nowego roku

Opłata interchange to opłata pobierana od transakcji bezgotówkowych dokonywanych kartami płatniczymi.

Nowela ustawy o usługach płatniczych, którą uchwalił w piątek Sejm przewiduje, że opłata będzie wynosiła maksymalnie 0,3 procent.

Szacuje się,  że dzięki zmianom przedsiębiorcy zaoszczędzą rocznie około miliarda złotych.

Za przyjęciem noweli głosowało 424 posłów, 2 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Zmiany przewidują spadek opłat w przypadku karty debetowej do 0,2 procent, natomiast w przypadku kart kredytowych – do 0,3 procent.

 

Poniżej 65 dolarów za baryłkę ropy

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku mocno spadają i są poniżej 65 USD za baryłkę.

Jest to  efekt wtorkowego spotkania największych światowych producentów ropy, którzy nie podjęli decyzji   w sprawie obecnej nadpodaży ropy na rynku.

Nadpodaż ropy jest spowodowana spowolnieniem gospodarki na świecie.

Według analityków nadpodaż ropy długo się nie zmieni.

Na polskich stacjach benzynowych można zauważyć spadek cen.

 

 

Rubel ciągle tanieje

Waluta  Rosji w dalszym ciągu tanieje.

Obecny spadek cen  rubla eksperci tłumaczą  spadkiem cen ropy naftowej na świecie.

W poniedziałek rano za baryłkę ropy Brent płacono 68,47 dolara.

Odcięte od zachodnich rynków rosyjskie firmy muszą kupować waluty na spłaty zagranicznych zobowiązań na rynku krajowym.

Na osłabieniu rubla zyskali bogaci Rosjanie, którzy inwestowali w nieruchomości w Europie, w szczególności  w  Londynie.

W ciągu roku kurs funta wobec rubla wzrósł o 26 procent i o tyle więcej w rublach warte są obecnie londyńskie nieruchomości.